Wiem, że bardzo dawno mnie tutaj nie było. Wiem, obiecałam regularne posty. Ale to nie takie proste. Moje życie od jakichś dwóch miesięcy kręci się wokół jednej rzeczy, otóż: wokół mojej książki. Brzmi zjawiskowo, ale wcale takie nie jest. Praca licencjacka zawierać ma kilkadziesiąt stron- jest więc swojego rodzaju książką, naukową.

I naprawdę, prócz tego, nic specjalnego się u mnie nie dzieje. Każdą wolną chwilę poświęcam swojej pracy, zaprzyjaźniłam się z encyklopediami, historia, której nie znosiłam i dalej nie znoszę, stała się moją koleżanką.

I to w zasadzie byłoby na tyle. Zdjęcie powyżej przedstawia moją codzienność. Z wyjątkiem obiadu, który zwykle jem na mieście. Po prostu wczoraj zaszalałam i musiałam to uwiecznić na zdjęciu. Lecz gdyby tak zamienić obiad na encyklopedie*, to zdjęcie przedstawiałoby moją codzienność.

Na zakończenie, życzę wszystkim wesołych świąt, coby nie było, że tytuł jest niedopasowany do wpisu. Wspomnijcie, co Jezus dla Was uczynił. Błogosławieństwa!

_____________________________________________________________________

*encyklopedie- celowo napisałam „encyklopedie”, ponieważ korzystam z kilku. Gdybym zaglądała do jednej, „e” byłoby z ogonkiem „ę”: „encyklopedię”.

Jestem wyjątkowo wrażliwa na ortografię, zwłaszcza, jeżeli chodzi o „ę” na końcu wyrazu. Gdy ktoś nie używa polskich znaków, w wyrazach takich jak „ktos” lub „znakow”, nie zwrócę na to szczególnej uwagi. Natomiast, jeśli w słowie, np. „się” nie zobaczę ogonka, to nie wiem czy ktoś po prostu nie używa polskich znaków czy też nie zna polskiej ortografii.
Od podstawówki tak mam.

Rate this post

Klaudia Białończyk

Jestem Klaudia.

Studiuję romanistykę (czyli język francuski)
i uczę tegoż języka.

Jestem uparta (ale nie dążę po trupach do celu) oraz niezdecydowana (taki paradoks).
Społeczna (ale czasem potrzebuję pobyć sama).
Ambitna, pracowita, zorganizowana i sumienna (choć wiele razy słyszałam, że wyglądam na roztrzepaną i nieogarniętą).

Interesuje mnie zachowanie ludzi. Uważam, że każdy jest inny i jego zachowanie wynika przede wszystkim od wychowania i jest rezultatem różnych życiowych doświadczeń. ==> Tak, jestem aż nadto empatyczna.

Podobno nie umiem odpoczywać i wiecznie się uśmiecham.

Nie potrafię oglądać filmów czy seriali.

Lubię ludzi z poczuciem humoru, odrobiną szaleństwa oraz spokojnych i opanowanych.

Drażni mnie, jak ktoś mnie do czegoś zmusza (trzeba znaleźć na mnie sposób).

Chrześcijanka, córka Króla, Boga- to ja.

Chcesz zostać na dłużej? Zapraszam, rozgość się 🙂
Polecam zapisać się na Newsletter, a nie ominie Cię żaden wpis. Informacja o świeżo dodanym poście oraz innych ciekawych rzeczach zostanie wysłana na Twoją skrzynkę mailową.

[mc4wp_form id="796"]

You may also like...

2 Comments

  1. Podoba mi siĘ 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *