Warning: Trying to access array offset on false in /home/platne/serwer24247/public_html/shop.claudiemonique.com/wp-content/plugins/easy-facebook-likebox/instagram/admin/includes/class-esf-insta-skins.php on line 110

Warning: Trying to access array offset on false in /home/platne/serwer24247/public_html/shop.claudiemonique.com/wp-content/plugins/easy-facebook-likebox/instagram/admin/includes/class-esf-insta-skins.php on line 110

Warning: Trying to access array offset on false in /home/platne/serwer24247/public_html/shop.claudiemonique.com/wp-content/plugins/easy-facebook-likebox/facebook/admin/includes/efbl-skins.php on line 125

Warning: Trying to access array offset on false in /home/platne/serwer24247/public_html/shop.claudiemonique.com/wp-content/plugins/easy-facebook-likebox/facebook/admin/includes/efbl-skins.php on line 125

Warning: Trying to access array offset on false in /home/platne/serwer24247/public_html/shop.claudiemonique.com/wp-content/plugins/easy-facebook-likebox/facebook/admin/includes/efbl-skins.php on line 125
Jedna wielka metafora. -


Wreszcie dostała długo wyczekiwaną pracę w nowym mieście, niestety, oddalonym setki kilometrów od domu rodzinnego. Zamieszkała w starej kamienicy z wspólnym ogródkiem z sąsiadami. Na drugim piętrze znajdował się jej kącik. Tuż za ścianą mieszkała trzyosobowa rodzina: mama, tata i nastoletnia córka. Niestety, ich sytuacja rodzinna spowodowała, że Kaja była zdana tylko na siebie. To od niej zależało czy pójdzie do szkoły czy nie, o której wróci, co robi, kiedy je i czy w ogóle to robi.
No właśnie.
Tak się złożyło, że często widywały się z Kają na  klatce schodowej. Po bliższym poznaniu, Monika  poczuła, że musi się nią choć trochę zaopiekować. Tak, by się nie zorientowała. Często rozmawiały. Wraz z upływem czasu została jej przyszywaną matką. Tak przynajmniej czuła. Coraz częściej przebywała u niej w domu. Robiła zakupy, codziennie przynosiła obiad. Zdarzały się dni, gdy gotowały razem, ale bardzo rzadko.
Kaja miała problemy z nauką, więc Monika, jak na matkę przystało, pomagała jej w lekcjach. Martwiła się, gdy długo nie wracała do domu.
Sama czasem wyjeżdżała, by, choćby, odetchnąć. Zresztą, miała własne życie, własne problemy, a musiała opiekować się kimś, kto na dobrą sprawę, wcale nie należy do jej rodziny i, być może, wcale takowej troski nie potrzebuje. Na dodatek, różnica ich wieku wcale nie była taka duża. Równie dobrze, mogłyby być siostrami. Wyjątek stanowiła opieka, co dla Moniki było, akurat w tym wyjątkowym przypadku, równoznaczne z rodzicielstwem. Wolałaby pożyć dla siebie, w niektórych dniach być całkowicie niezależna. Niestety- tak wygląda dorosłe życie. Zdobyła kolejne doświadczenie, które w jakiś, choćby minimalny sposób, przygotuje ją do funkcjonowania w pełnej rodzinie.

Klaudia Białończyk

Jestem Klaudia.

Studiuję romanistykę (czyli język francuski)
i uczę tegoż języka.

Jestem uparta (ale nie dążę po trupach do celu) oraz niezdecydowana (taki paradoks).
Społeczna (ale czasem potrzebuję pobyć sama).
Ambitna, pracowita, zorganizowana i sumienna (choć wiele razy słyszałam, że wyglądam na roztrzepaną i nieogarniętą).

Interesuje mnie zachowanie ludzi. Uważam, że każdy jest inny i jego zachowanie wynika przede wszystkim od wychowania i jest rezultatem różnych życiowych doświadczeń. ==> Tak, jestem aż nadto empatyczna.

Podobno nie umiem odpoczywać i wiecznie się uśmiecham.

Nie potrafię oglądać filmów czy seriali.

Lubię ludzi z poczuciem humoru, odrobiną szaleństwa oraz spokojnych i opanowanych.

Drażni mnie, jak ktoś mnie do czegoś zmusza (trzeba znaleźć na mnie sposób).

Chrześcijanka, córka Króla, Boga- to ja.

Chcesz zostać na dłużej? Zapraszam, rozgość się 🙂
Polecam zapisać się na Newsletter, a nie ominie Cię żaden wpis. Informacja o świeżo dodanym poście oraz innych ciekawych rzeczach zostanie wysłana na Twoją skrzynkę mailową.

[mc4wp_form id="796"]

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.