Mam wrażenie, że gdy mówi się o ubraniach na lekcjach języka, często uczy się podstawowych elementów, takich jak:

http://francuskiprzykawie.blogspot.com/2015/09/ubrania.html

I nie ma w tym nic złego, bo uważam, że jest to bardzo przydatne słownictwo.

Dodatkowo uczymy się też czasownika nosić (porter), które jest związane z ubraniami.

A co z butami?

Wszyscy wiedzą, że po francusku buty, to des chaussures. I super. Ale zwróć uwagę, że, gdy ktoś spyta Cię jakie buty ubierasz na tą, a nie inną okazję – jest już lipa, bo nie wiesz jak nazwać.

http://francuskiprzykawie.blogspot.com/2015/09/ubrania.html

Nazwy podobne do polskich

Z tego też względu, artykuł ten poświęcam na omówienie buciszków. Jak dobrze przyjrzysz się powyższemu obrazkowi, zobaczysz, że niektóre są bardzo zbliżone do polskich. Potrafisz powiedzieć które?

Nie odpuszczaj notatek!

Z doświadczenia wiem, że człowiek lepiej zapamiętuje otaczając się materiałami autentycznymi, którymi towarzyszą inne zmysły (np. wzrok, słuch, zapach, dotyk czy smak) i emocje. (Napiszę na ten temat artykuł). Pobuszuj trochę na stronach francuskojęzycznych sklepów, w których ofercie są buty, np w H&M France. Następnie znajdź buty, które Cię interesują, które Ci się podobają (albo wręcz odwrotnie – jeżeli but but będzie nader brzydki, towarzyszyć mu będzie zła emocja, od razu to zapamiętasz!), wydrukuj je i wklej do swojego zeszytu.

A teraz powiedz mi, ile słów zapamiętałe(a)ś korzystając z tego ćwiczenia?


Wpis powstał ze współpracy z Olą z bloga francuskiprzykawie.blogspot.com 

Klaudia Białończyk

Jestem Klaudia.

Studiuję romanistykę (czyli język francuski)
i uczę tegoż języka.

Jestem uparta (ale nie dążę po trupach do celu) oraz niezdecydowana (taki paradoks).
Społeczna (ale czasem potrzebuję pobyć sama).
Ambitna, pracowita, zorganizowana i sumienna (choć wiele razy słyszałam, że wyglądam na roztrzepaną i nieogarniętą).

Interesuje mnie zachowanie ludzi. Uważam, że każdy jest inny i jego zachowanie wynika przede wszystkim od wychowania i jest rezultatem różnych życiowych doświadczeń. ==> Tak, jestem aż nadto empatyczna.

Podobno nie umiem odpoczywać i wiecznie się uśmiecham.

Nie potrafię oglądać filmów czy seriali.

Lubię ludzi z poczuciem humoru, odrobiną szaleństwa oraz spokojnych i opanowanych.

Drażni mnie, jak ktoś mnie do czegoś zmusza (trzeba znaleźć na mnie sposób).

Chrześcijanka, córka Króla, Boga- to ja.

Chcesz zostać na dłużej? Zapraszam, rozgość się 🙂
Polecam zapisać się na Newsletter, a nie ominie Cię żaden wpis. Informacja o świeżo dodanym poście oraz innych ciekawych rzeczach zostanie wysłana na Twoją skrzynkę mailową.

[mc4wp_form id="796"]

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.